Louis z wtuloną w niego Eleanor poszedł do kuchni. Katie opowiedziała chłopakom historie swojej przyjaciółki.
- To przykre.- szepnął tylko Liam, a Harry smutno pokiwał głową.
Louis i Eleanor wrócili z kuchni z co najmniej kilogramem marchewek w rękach.
Dziewczyna nie była już taka smutna.
- Eleanor tu zamieszka - powiedziała Katie wprost.
- Nie chcę się narzucać... - zaczęła Eleanor ale Louis jej przerwał:
- Będzie nam bardzo miło - uśmiechnął się do niej - Chce ktoś marchewkę?
***
Niall, Katie i Harry wybuchnęli śmiechem. Z ust Liama wyleciały resztki marchewki. Nawet Eleanor pomimo problemów śmiała się z żartów Louisa.
- Zbliża się północ. - Oznajmił Zayn który wrócił do domu z imprezy. Ujrzał nieznajomą mu dziewczynę.
- Zayn, to jest Eleanor. Będzie z nami mieszkać. Zajmie pokój gościnny.
Zayn podał Eleanor rękę.
- Malik. Miło mi.
- To kto idzie pod prysznic? - spytała Katie
- Jestem bardzo zmęczona i chyba już wezmę prysznic. - oznajmiła Eleanor
- To ty wybierz sobie łazienkę, a ja przyniosę walizki na górę - uśmiechnął się Zayn.
- Dziękuje - uśmiechnęła się do niego.
Wzięła z walizek kosmetyczkę, ręcznik i piżamę, a potem poszła pod prysznic. Gdy zaczęła się myć usłyszała otwieranie drzwi. Wyjrzała zza zasłony prysznica. W drzwiach stał Louis.
- Przepraszam, nie wiedziałem, że tu jesteś. Mogę umyć zęby w łazience Harrego tylko muszę wziąć szczoteczkę. - Uśmiechnął się białymi zębami - Mogę?
- Jasne. - uśmiechnęła się , zaczekała aż Louis wyjdzie i zamknęła drzwi na klucz. Czuła się naprawdę szczęśliwa.
łaaaaał :) masz niesamowitą fabułę, taka niespotykana. nie mogę się doczekać następnej! szkoda, że taki krótkie :C
OdpowiedzUsuń@onecigarette1